optimal claim logo
optimal claim logo
optimal claim logo
Kontakt
Optimal Claim

597 Stretford Road,
Manchester M16 9BX

Klienci o Nas

Moje doświadczenie ze współpracy z kancelarią, pozwala mi polecić jej usługi jako miły i profesjonaly serwis fachowców - szczera i godna zaufania obsługa, godna polecenia firma.
Magdalena Wiśniewska Derby
Świadczenie usług prawniczych na najwyższym poziomie, profesjonalna firma, solidny serwis.
Michał Finkelstein, Londyn
Firma cechuje sie ścisłym dostosowaniem do potrzeb klienta, skutecznością, rzetelnością, dziekuje za owocny przebieg współpracy, pragne wyrazić uznanie za profesjonalizm.
Halina Płyta, Margate
Usługi świadczone na wysokim poziomie, profesjonalizm i rzetelność oraz pomocna obsługa. Szczerze polecam :-)
Sławomir Zarzeczny, Londyn
Gorąco polecam usługi kancelarii! J Wiedza poparta doświadczeniem, dyspozycyjność firmy, pełen profesjonalizm oraz miła i sumienna obsługa!
Jacek (Stanisław) Mikulski, Preston
Fachowa i rzetelna pomoc, doradztwo na wysokim poziomie, miła obsługa. Godna polecenia firma!
Monika Chrobak, Preston
Firma jak najbardziej godna polecenia, miła, fachowa obsługa na wysokim poziomie. Pracownicy Optimal Claim nie pozostawiają klienta samemu sobie, miłym zaskoczeniem jest to że można się z nimi skontaktować często nawet w weekendy. Jeżeli ktoś uległ wypadkowi i poszukuje pomocy ta firma stanie na wysokości zadania :)
Rafał Mazurek, Poole
Skontaktuj się z nami
Ładowanie




Wyślij
Aktualności

Porównanie nauki jazdy w UK i w Polsce

Porównanie nauki jazdy w UK i w Polsce

Niedługo w Polsce mają się zmienić przepisy w kwestii nauki jazdy oraz samych egzaminów na prawo jazdy.

Egzaminy nie tylko będą droższe, ale również trudniejsze, a młodzi kierowcy będą bardzo pilnowani. Zachęciło mnie to w sumie to napisania tego artykułu.

 

W nim poruszę kwestii nauki oraz egzaminów na prawo jazdy w Polsce, oraz w UK. Dowiedzą się państwo, gdzie łatwiej jest zdać, która oferta jest lepsza oraz jak to wygląda z czysto finansowego punktu widzenia. Mam nadzieje, że tekst ten okaże się przydatnym źródłem informacji.

W opisie tym istotne będzie zacząć od Brytyjskiego Prawa Jazdy, ponieważ struktura Polska jest zapewne państwu znana. Pierwszym etapem, jaki należy wykonać jest wyrobienie sobie Provisional Driving Licence, która kosztuje jakieś 50 funtów. Jak sama nazwa wskazuje, jest to licencja. Umożliwia ona zarówno pobieranie lekcji jazdy, jak i również rezerwacje egzaminu teoretycznego.

Można to zrobić albo w na poczcie lub osobiście w oddziale DVLA (Czyli Agencji rządowej odpowiadającej za sprawy kierowców oraz pojazdów). Ciekawostką jest to, że naukę może prowadzić każda osoba, która ukończyła 21 lat i ma prawo jazdy od minimum trzech lat. Innymi słowy, jako uczący się nie jesteśmy skazani na instruktora. Jedynym wymogiem jest posiadanie ubezpieczenia oraz odpowiednie oznakowanie samochodu („L”). Ceny lekcji z instruktorem wahają się w granicach 18-30 funtów za godzinę.

Egzamin teoretyczny

Egzamin Teoretyczny w UK ma to do siebie, że czas oczekiwania jest relatywnie krótki i wynosi od 1-3 tygodni. W przeciwieństwie do Polski nie jesteśmy przypisani do żadnego ośrodka. Innymi słowy, jeżeli mamy ochotę zdać egzamin na drugim końcu kraju, bo akurat jesteśmy tam w długich odwiedzinach u rodziny, to nic nie stoi na przeszkodzie. Sam egzamin kosztuje około 25 funtów (podaje orientacyjne dane, gdyż DVLA wprowadza ciągłe zmiany, więc w niedalekiej przyszłości mogą one minimalnie mijać się z prawdą) i trwa 57 minut. Jest podzielony na dwie, odrębne części.

Hazard Perception test

Pierwsza to Hazard Perception Test (Umiejętność dostrzegania zagrożeń na drodze). Aby go zaliczyć, należy uzyskać minimum 43 punkty na 50 możliwych.
Druga część to już czysta teoria, a do zdobycia jest 75 punktów. O dziwo jednak ten test nie jest tak restrykcyjny jak w Polsce. Aby uzyskać zaliczenie, wystarczy zdobyć minimum 44 punkty, co nie jest wygórowaną liczbą.

DVLA oferuje także egzamin w języku polskim, więc idzie nam w tej materii niezwykle na rękę. Nie musicie wybitnie znać angielskiego, żeby sobie poradzić. Zdanie egzaminu teoretycznego jest równoznaczne z uzyskaniem pozwolenia na rezerwacje praktycznego.

Podobnie jak w przypadku nauki i teorii, obowiązuje przyszłych kierowców wolna wola. Nie ma odgórnie ustalonego limitu wyjeżdżonych godzin. Innymi słowy, od kierowcy zależy, kiedy uzna swoje umiejętności za wystarczające.

Sam egzamin praktyczny nie składa się tylko i wyłącznie z jazdy. Już na samym początku, egzaminator sprawdza wzrok kierowcy (nieumiejętność odczytania tablic rejestracyjnych z odległości minimum 20 metrów, dyskwalifikuje kierowcę) oraz zada pytania (dokładnie dwa) z zakresu eksploatacji pojazdu. Ogólnie rzecz ujmując, sprawdzi on, czy kierowca jest w stanie na oko, mniej więcej ocenić stan techniczny pojazdu. Egzamin ten wygląda również zupełnie inaczej niż w Polsce. Trwa on 40 minut, a przez 10 kierowca bez żadnych wskazówek ze strony egzaminatora musi dostać się do wyznaczonego punktu. Przedstawi wprawdzie przebieg trasy, ale to od kierowcy zależy jak pojedzie. Zboczenie z „normalnej” ścieżki nie jest traktowane jako błąd. Celem jest jazda zgodnie z przepisami i bezpieczne dotarcie do celu, nieważne jaką drogą.

Sam egzaminator zleci wykonanie raptem jednego manewru takiego jak na przykład zawracanie, parkowanie równoległe etc. Osobno jednak traktuje się manewr awaryjnego zatrzymania. Innymi słowy, egzaminator może poprosić nas o jego wykonanie niezależnie od tego, czy już wykonywaliśmy inny manewr.

Ogólnie będzie on oceniał przede wszystkim umiejętność reagowania na drodze, znajomość przepisów oraz prowadzenia pojazdu. Mamy możliwość popełnić maksymalnie 15 pomniejszych błędów. Gorzej jest z poważnym wykroczeniem lub takim, które zagraża bezpieczeństwu nas lub innych uczestników ruchu. Jedna taka pomyłka dyskwalifikuje kierowcę z dalszego egzaminu.

Zdawanie egzaminu w UK swoim autem

Najciekawsze jest jednak to, że egzamin można zdać dowolnym pojazdem, które posiada ubezpieczenie i spełnia ogólne zasady, które i tak musi spełnić, żeby w ogóle być dopuszczonym do ruchu po drogach w UK. Jeżeli więc uczyłeś się w aucie kolegi, to możesz spokojnie wykorzystać je do zdania egzaminu. Praktyczna część kosztuje około 70 funtów. Po zsumowaniu wszystkich kosztów wychodzi jakieś 150 funtów, czyli około 750 zł.

W Polsce jak to wygląda, mniej więcej się państwo orientują, więc będzie to tylko krótkie przypomnienie. Sam koszt nauki i egzaminów to około 1700 zł. Szkołę jazdy można wybrać dowolną, ale taką, która znajduje się w okręgu egzaminacyjnym, do którego przynależymy. Nie ma również możliwości nauki z innym kierowcą. Kursant musi przejechać określoną z góry liczbę godzin z instruktorem, dopiero wtedy można zgłosić się do egzaminu.

Teoria składa się z 32 pytań, z czego 12 to pytania specjalistyczne. Test trwa 25 minut, a warunkiem zaliczenia jest uzyskanie 68 punktów na 74 możliwe. Egzamin praktyczny odbywa się na placu manewrowym oraz w ruchu drogowym. A egzaminator wydaje nam polecenia (czasem sprzeczne ze znakami, co ma sprawdzić naszą czujność). Ogólnie rzecz biorąc nie ma jasno określonej liczby pomniejszych błędów, które można popełnić, ale zwykle zrobienie dwa razy tej samej pomyłki, zamyka możliwość zdania. Podobnie jak w UK, jeden większy błąd, dyskwalifikuje.

Teraz nasuwa się pytanie, które testy są lepsze. Wystarczy spojrzeć, że te w UK mają znacznie więcej do zaoferowania. Po pierwsze nawet po przelicznikach, są tańsze (tak długo, jak nie decydujemy się na jazdę z instruktorem). Ponadto mamy tam pewnego rodzaju wolną rękę. Możemy wybrać kiedy chcemy podejść do egzaminu, gdzie to zrobić, po jakim czasie, a nawet w jakim pojeździe. Innymi słowy, mamy wpływ na praktycznie wszystko. W Polsce takiej możliwości nie ma. Poza tym egzamin jest droższy.

Paradoksalnie jednak fakt, że nie mamy na nic praktycznie wpływu, wielu osobom odpowiada. Nie każdy jest na tyle pewny siebie, żeby podczas egzaminu na prawo jazdy działać na własną rękę. Innymi słowy, każdy z tych egzaminów ma pewne zalety, a wybór należy do nas.

Wróć

Skontaktuj się z nami
Ładowanie
Wyślij
zamknij mapę